Zagonić własne dziecko do plenerowych zdjęć komunijnych to wielka sztuka. Dziś kilka portretów mojego Kacpra, które zrobiłam po wielu prośbach i groźbach.

Od jakiegoś czasu nie miałam ochoty prywatnie robić zdjęć, dopadł mnie przesyt i zmęczenie fotografią. Tym razem zabrałam aparat na rodzinny wyjazd na narty. Nie żałuję. Byliśmy w Zachełmiu, warunki do jeżdżenia na nartach były bardzo dobre a widoki piękne.

 

Dziś w Szkole Podstawowej w Żórawinie odbyło się przedstawienie przygotowane przez klasę trzecią. Oto kilka zdjęć z tego przedstawienia. Mój Kacper gral rolę ucznia.